Pierwsze w Polsce centrum medyczne wspierające kobiety w okresie menopauzy.

Pierwsze Centrum Menopauzy w Polsce

Masaże olejami w menopauzie – jak wybrać odpowiedni olej?

Okres okołomenopauzalny to czas, w którym wiele kobiet zaczyna inaczej odczuwać swoje ciało. Częściej pojawia się uczucie napięcia, bóle stawów, a wieczorem trudniej się wyciszyć i spokojnie zasnąć. To naturalna konsekwencja zmian hormonalnych. A te wpływają też na kondycję skóry, która staje się sucha i wrażliwa – produkuje mniej lipidów, łatwiej traci wodę i potrzebuje większego wsparcia niż jeszcze kilka lat wcześniej.

Większość z nas intuicyjnie sięga wtedy po bardziej odżywcze kremy czy balsamy. Klasyczna ajurweda od tysięcy lat proponuje jeszcze jeden prosty sposób wspierania organizmu – regularne stosowanie naturalnych olejów połączone z delikatnym masażem. Tradycyjnie nie był to zabieg wykonywany od święta ani forma luksusowej pielęgnacji, ale element codziennej rutyny dbania o zdrowie. Choć wiele osób kojarzy oleje przede wszystkim z pielęgnacją skóry, ich rola jest znacznie szersza.

– Kiedy kobiety przychodzą do mojego gabinetu na masaż, często są zaskoczone pytaniami, które im zadaję. Pytam między innymi o to, czy mają tendencję do zimnych dłoni i stóp, czy częściej odczuwają zimno czy przegrzanie, jak śpią, jak wygląda ich trawienie i w jakiej kondycji jest ich skóra. Wszystkie te informacje pomagają mi dobrać olej najlepiej odpowiadający aktualnym potrzebom organizmu – mówi Joanna Pająk, terapeutka ajurwedy współpracująca z Femistory Centrum Menopauzy.

Podobny dialog warto przeprowadzić ze sobą podczas codziennej pielęgnacji. Zanim sięgniesz po olej, zatrzymaj się na chwilę i zastanów, czego w tym momencie potrzebuje Twoje ciało. Nie ma jednego oleju odpowiedniego dla każdej kobiety. To, co doskonale sprawdzi się u jednej osoby, niekoniecznie będzie najlepszym wyborem dla drugiej. Co więcej, ta sama kobieta może sięgać po różne oleje w zależności od pory roku, samopoczucia czy aktualnych potrzeb organizmu.

Olejek nalewany na dłoń z dzbanka

Jak wspierają oleje?

Klasyczne teksty ajurwedy opisują stosowanie oleju jako element codziennej rutyny wspierającej zdrowie. Regularny automasaż z użyciem oleju pomaga utrzymać ciało w dobrej kondycji, zmniejszać zmęczenie i sprzyjać spokojnemu snowi. Szczególną uwagę poświęcano również olejowaniu głowy, uszu i stóp.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Nie chodzi wyłącznie o sam olej. Równie ważny jest spokojny masaż wykonywany podczas jego nakładania. To właśnie połączenie odpowiednio dobranego oleju z uważnym dotykiem sprawia, że taki rytuał może przynosić więcej korzyści niż samo posmarowanie skóry.

– Klientki często przychodzą do mnie z myślą, że masaż pomoże im rozluźnić napięte mięśnie albo zadbać o skórę. Po zabiegu najczęściej mówią jednak o czymś zupełnie innym. Słyszę: „Dawno nie czułam się tak wyciszona”. „W końcu odpuściło napięcie”. „Tej nocy spałam znacznie lepiej”. To pokazuje, że odpowiednio dobrany olej połączony z masażem oddziałuje nie tylko na ciało, ale również na układ nerwowy – mówi Joanna Pająk.

W okresie okołomenopauzalnym ma to szczególne znaczenie. Zmiany hormonalne wpływają nie tylko na kondycję skóry, ale również na jakość snu, poziom napięcia czy ogólne samopoczucie. Kilkanaście minut poświęconych tylko sobie może stać się prostym, codziennym rytuałem wspierającym regenerację organizmu.

Olej nie nawilża. I właśnie dlatego jest tak cenny

Choć często mówi się o „nawilżaniu skóry olejem”, nie jest to do końca trafne określenie. Oleje nie dostarczają skórze wody. Ich głównym zadaniem jest wspieranie naturalnej bariery ochronnej skóry i ograniczanie utraty wilgoci. Dzięki temu pomagają zmniejszyć uczucie suchości, poprawiają elastyczność skóry i chronią ją przed nadmiernym przesuszeniem.

Z tego powodu w klasycznej ajurwedzie olej nakłada się przed kąpielą lub prysznicem. Po zakończeniu automasażu warto pozostawić olej na skórze przez kilkanaście minut. Dopiero później zmywa się jego nadmiar ciepłą wodą z niewielką ilością środka myjącego. Taki rytuał pozwala skorzystać zarówno z właściwości samego oleju, jak i dobroczynnego działania masażu.

Jaki olej wybrać?

To jedno z pytań, jakie nasza terapeutka ajurwedy słyszy najczęściej.

– Wiele kobiet jest przekonanych, że jeden olej „załatwi sprawę”. Tymczasem odpowiedź zawsze brzmi: to zależy – podkreśla Joanna. – Dobierając olej, biorę pod uwagę nie tylko tendencje organizmu czy samopoczucie kobiety, ale również porę roku i aktualną pogodę. Na początek naprawdę nie trzeba kupować specjalistycznych olejów ajurwedyjskich, choć na polskim rynku ich dostępność jest coraz większa. W wielu przypadkach w zupełności wystarczy dobrej jakości, nierafinowany i najlepiej ekologiczny olej roślinny.

Olej sezamowy

To klasyczny olej stosowany w ajurwedzie. Jest odżywczy i rozgrzewający, dlatego dobrze sprawdza się jesienią i zimą oraz u kobiet, którym często marzną dłonie i stopy. Tradycyjnie wykorzystuje się go również wtedy, gdy chcemy wspierać wyciszenie układu nerwowego oraz zadbać o komfort stawów.

W środku lata nie zawsze będzie jednak najlepszym wyborem, zwłaszcza jeśli mamy skłonność do przegrzewania organizmu. Olej sezamowy najlepiej stosować lekko podgrzany. Wystarczy ogrzać go w kąpieli wodnej lub przez chwilę potrzymać butelkę w ciepłej wodzie. Jeśli nie masz czasu, możesz po prostu rozgrzać niewielką ilość oleju w dłoniach przed masażem.

Olej sezamowy w karafce i ziarna sezamu w misce i na łyżeczce

Olej kokosowy

Daje przyjemne uczucie chłodu, dlatego latem wiele kobiet czuje się po nim znacznie lepiej. To dobry wybór dla osób, którym dokuczają uderzenia gorąca, nocne poty lub uczucie przegrzania. Dobrze sprawdza się także przy skórze wrażliwej, podrażnionej czy po nadmiernej ekspozycji na słońce.

Nie wymaga podgrzewania – wystarczy temperatura pokojowa.

Olej w karafce i misce, z tyłu owoce kokosa

Olej migdałowy

Jest delikatny i dobrze tolerowany przez wiele osób. – Polecam go szczególnie kobietom rozpoczynającym swoją przygodę z olejowaniem oraz tym, którym nie odpowiada charakterystyczny zapach oleju sezamowego lub kokosowego – mówi nasza terapeutka.

Jeśli w pomieszczeniu jest chłodno, można delikatnie ogrzać go w dłoniach lub w kąpieli wodnej. Nie jest to jednak konieczne.

Olej migdałowy w różnych butelkach na białym tle

Olej słonecznikowy

To lżejsza alternatywa dla oleju sezamowego. Dobrze sprawdza się szczególnie w cieplejszych miesiącach lub wtedy, gdy cięższe oleje wydają się zbyt intensywne. Wspiera naturalną barierę ochronną skóry i może być dobrym wyborem dla kobiet z tendencją do jej przesuszania, zwłaszcza jeśli jednocześnie źle tolerują bardziej rozgrzewające oleje.

Podobnie jak olej migdałowy, nie wymaga podgrzewania, choć w chłodniejsze dni można lekko ogrzać go przed masażem.

Jeśli z czasem zechcesz pójść krok dalej, doświadczona terapeutka ajurwedy może zaproponować tradycyjne oleje ziołowe przygotowywane według klasycznych receptur. Dobiera się je indywidualnie do potrzeb organizmu, dlatego nie warto kupować ich wyłącznie dlatego, że są „ajurwedyjskie”. W codziennej pielęgnacji często znacznie lepiej sprawdzają się proste, dobrej jakości oleje roślinne.

Olej słonecznikowy

Czy trzeba olejować całe ciało?

– Nie zachęcam kobiet do rewolucji. Jeśli codziennie znajdziesz pięć minut na masaż stóp albo skóry głowy, to już jest bardzo dobry początek. Lepiej zrobić trochę, ale regularnie, niż czekać na dzień, w którym wreszcie znajdzie się godzina tylko dla siebie – podkreśla Joanna Pająk.

Rano możesz wykonać delikatny masaż skóry głowy i twarzy. Wykonywany regularnie pomaga rozluźnić mięśnie twarzy i poprawia komfort skóry. Dla wielu kobiet staje się również przyjemnym rytuałem, który pozwala spokojniej rozpocząć dzień.

Wieczorem warto poświęcić kilka minut na masaż stóp. To prosty sposób na zakończenie intensywnego dnia i przygotowanie organizmu do odpoczynku.

Kiedy lepiej zrezygnować z automasażu?

Choć automasaż z użyciem oleju jest jedną z najbardziej uniwersalnych praktyk ajurwedy, nie będzie odpowiedni w każdej sytuacji.

Z olejowania całego ciała lepiej zrezygnować podczas gorączki, ostrej infekcji, nasilonej niestrawności, miesiączki, ostrych stanów zapalnych skóry oraz w czasie bardzo intensywnych upałów. Jeśli chorujesz przewlekle lub masz wątpliwości, warto skonsultować się z lekarzem lub doświadczoną terapeutką ajurwedy.

Jeśli nie ma przeciwwskazań dotyczących samej skóry, delikatny masaż stóp czy skóry głowy często można wykonywać również wtedy, gdy rezygnujemy z olejowania całego ciała.

Codzienne stosowanie oleju nie rozwiąże wszystkich dolegliwości związanych z okresem okołomenopauzalnym. Może jednak stać się prostym rytuałem, który pomaga zadbać o skórę, przynosi chwilę wytchnienia dla układu nerwowego i przypomina, że troska o siebie nie zawsze wymaga skomplikowanych rozwiązań. Czasem wystarczy kilka spokojnych minut i dobrze dobrany olej.

Który olej wybrać?

Jeśli:Dobrym wyborem może być:
często marzną Ci dłonie i stopyolej sezamowy
dokuczają Ci uderzenia gorąca lub nocne potyolej kokosowy
nie lubisz intensywnych zapachówolej migdałowy
szukasz lekkiego oleju na cieplejsze miesiąceolej słonecznikowy
masz wątpliwości, który olej wybraćolej migdałowy (możesz też skonsultować wybór z terapeutką)